Głupie pytania XV
2008-05-28 | by muczachan |Mamy sobie ciasto. Czekoladowe. Z lukrem. Bardzo ważne że z lukrem. Ciasto było wypiekane w prostokątnej blasze. Więc też jest prostokatne. Oraz czekoladowe. I z lukrem. Lukier jest bardzo ważny. Niestety jakiś złoczyńca wyciął sobie kawałek z tego ciasta. Prostokątny kawałek. W przekroju, znaczy. Ale całkiem ładnie wyciął. Pionowo. I nie za blisko ścianek, żeby ładna dziura została. Prostokątna.
I jak tu teraz podzielić to ciasto na pół, żeby dokładnie było? I sprawiedliwie. Bo lukier jest bardzo ważny. Jednym cięciem podzielić.
4 Responses to “Głupie pytania XV”
By bif on 2008-05-28 | Reply
a) poziomo równo w połowie
b) pionowo na linii łączącej środki obu prostokątów
By darnok on 2008-05-28 | Reply
Nie jest powiedziane ze lukier tez ma byc sprawiedliwie podzielony, mimo ze lukier wazny jest. Tniemy wiec ciasto poziomo w polwie wysokosci. (bo nie podano zle zalozenie jest takie ze ciasto jest prostopadloscianem (inaczej sie nie da podzielic rowno). Jeden bedzie mial z lukrem, a drugi bez
Nie ma sprawieldiwosci na swiecie.
By jakub on 2008-05-29 | Reply
Cięcie powinno przechodzić przez środek ciężkości.
Środek ciężkości wyznaczamy tak: bierzemy tego zakalcowatego gniota (to ważne, inne ciasto tego nie wytrzyma) i umieszczamy pionowo trzymając w jednym miejscu.
Na tak wiszącym cieście wyznaczamy pion przechodzący przez punkt trzymania i tniemy wzdłuż tego pionu, bo pion przechodzi przez środek ciężkości.
By muczachan on 2008-06-03 | Reply
Gratulacje dla Bifa. A konkretnie dla punktu “b)”.
“a)” nie bierze pod uwagę lukru, który ważny jest.
(Każde cięcie przez środek prostokąta dzieli jego powierzchnię na pół. Jedna z własności równoległoboku.)